Jestem tu już szósty miesiąc. Z dnia na dzień cierpienie rośnie. Harry się nie odzywa. Wiem tylko,że przez pierwsze 2 tygodnie od mojego wyjazdu nie chodził do szkoły. Podobnie jak ja. Na pierwszy rzut oka niczego mi tu nie brakuje. Mam piękny pokój,kochającą rodzinę przy sobie i wolną rękę. Mogę robić co tylko dusza zapragnie. Przez to całe pół roku zaszywałam się w swojej małej komnacie i pisałam coraz to nowsze piosenki. Nie miałam siły nawet ich wydać. Powstało ich naprawdę dużo. Poza tym uczyłam się. Szło mi to bardzo dobrze. Nie chciałam ani nie chcę zawieść rodziców. Czasami wychodziłam ze znajomymi,to do kina,to do galerii,ale przez cały ten czas tęskniłam. I tęsknie. Tata,babcia,ciocia i goście,którzy często nas odwiedzają widzą mój smutek. Jedyne co dawało mi radość to oglądanie albumu,który dostałam od Loczka. Za 2 miesiące,w moim rodzinnym mieście miał odbyć się coroczny bal zakończeniowy. Bolało mnie to,że mnie tam nie będzie.
Kilka dni później :
Obudziła mnie rozmowa listonosza z ciocią. Tata był w pracy,a babcia robiła śniadanie. Zeszłam,by zobaczyć,czy przypadkiem niczego nie dostałam. Tym razem się nie myliłam. Siostra taty wręczyła z uśmiechem wręczyła mi paczkę. Od razu ją otworzyłam. Znajdowała się tam płyta " Up All Night'' i list. Jego treść brzmiała :
Hej Brit . Jak dobrze wiesz nasza płyta właśnie weszła do sprzedaży. Nagrywanie jej choć trochę zajęło mój czas bez Ciebie.''What makes You beautiful''- pamiętaj,to dla Ciebie ją napisałem. Chcę,żebyś wiedziała,że tęsknie i nadal czekam. Pomimo tego,że pół roku nie rozmawialiśmy. Jeszcze 3 miesiące. Damy radę. Kocham Cię,Harry ♥
P.S : My też tęsknimy,wracaj szybko : Lou,Liam,Kate,Danielle,Eleonor,Ashley,Niall,Zayn : )
Wzruszyłam się. Z tego co widziałam ciocia również . Poczułam ogromną ulgę. Bałam się,że Harry znajdzie sobie kogoś. Od tego momentu wiedziałam,iż muszę wracać. Gdy tata wrócił pokazałam mu tą paczkę i powiedziałam :
- Tato,pozwól mi wrócić. Kocham Was,ale tęsknie za Harry'm,mamą,przyjaciółmi,wszystkim.
- Kochanie,widzę jak cierpisz. Ja poznałem niedawno kobietę,wiem jak to tęsknić za kimś bliskim. Wrócisz do domu za 2 tygodnie,dobrze?
- TAK !!! Dziękuje !
Zatelefonowałam do Kate,z resztą robiłam to codziennie i powiadomiłam ją o tym. Kazałam jej tylko,by nikomu nie mówiła. Cieszyła się jak dziecko,ja również.
Przez te 2 tygodnie,które dłużyły się niemiłosiernie,pełna szczęścia spędzałam czas z tutejszymi znajomymi. Miałam nawet pożegnanie w miejscowej szkole. Dostałam pamiątkowe zdjęcie ich wszystkich i obiecałam kiedyś odwiedzić ów szkołę. Nadszedł dzień mojego wyjazdu. Babcia,tata,ciocia powiadomili mnie,że wprowadzają się do Londynu,który znajduje się 30 km od mojego miasta. Strasznie mnie to ucieszyło. Pożegnałam ich i pełna nadziei,że moje idealne życie powróci wsiadłam do samochodu.
Fajnie napisz kolejny rozdział :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na swój blog o 1D :)
http://one-direction-polskiblogoffical.blogspot.com/